Dom, a właściwie opakowanie cukierka, niesamowitego miejscowego zjawiska, z którym mamy do czynienia, a stanowi go CZAKRAM MOCY, to ponad hektar zieleni, z uprawą wierzby energetycznej, z umiarkowanym zakrzewieniem, wkomponowany w pradawnym starodrzewie, mający w swym sąsiedztwie pachnące mieniące się złocistością polany, ściany lasów a gdzie okiem spojrzeć rozległe wzgórza urodzajnej wsi, ale tej prawdziwej polskiej wsi tętniącej życiem, którzy pamiętają nasi ojcowie, a zaznawali prawdziwego spokoju ,a my mimo ucieczki do przepychu zawsze tam powracaliśmy dla ukojenia ducha, umysłu, by czerpać natchnienie, siły witalne na realizacje pomysłów i celów bądź rzeczy wydawałoby się niemożliwych, lecz rzeczy niemożliwe to tylko takie których nie potrafimy sobie wyobrazić…

Wiele śniłem o tym miejscu ,dokładny obraz, który nie dawał mi spokoju, lecz gdzie go znaleźć, czy to miejsce istnieje? Nie potrafiąc tej myśli odtrącić zafascynowany radiestezją
i parapsychologią, wiele lat poszukiwałem tego miejsca pod nadzorem przyjaciela bioenergoterapeuty, w 2005r w pobliskim Cieszynie w województwie Śląskim we wsi Kiczyce ok. 30Km od Bielska-Biała ruszyła budowa domu.